Pyszna "wariacja", na temat klasycznego mielonego, który serwowany milionowy raz, każdemu może się znudzić;)
Pulpeciki z dodatkiem sera fety, to ciekawa odmiana obiadu, do tego pomidorowy sos i inny niż zwykle, kapitalny obiad gotowy:) Składniki:
500g mielonego mięsa ( u mnie wieprzowe z szynki)
1 cebula
150g fety
2-3 ząbki czosnku
1 jako
3 łyżki wody
sól, pieprz, czosnek granulowany
500ml passaty pomidorowej
100g mozzarelli
mąka do obtoczenia
olej do smażenia
szczypior
Mięso wymieszać z posiekaną cebulą, przetartym przez praskę czosnkiem, pokruszoną fetą, jajkiem i wodą. Całość doprawić solą i pieprzem ( z racji dodania fety uważać na sól). Mięso dokładnie wyrobić. Formować małe klopsy, obtaczać w mące. Klopsiki obsmażyć na rozgrzanym oleju. Podsmażone klopsy zalać pomidorową passatą. Doprawić solą, pieprzem i czosnkiem. Jeżeli jest taka potrzeba dosłodzić do smaku. Dusić kilka minut na małym ogniu. Dodać posiekany szczypior. Pod koniec duszenia, całość posypać tartą mozzarellą. Klopsy podawać np. z makaronem.
Mięso drobno pokroić. Doprawić solą pieprzem i curry. Podsmażyć na niewielkiej ilości oleju. Ryż ugotować w osolonej wodzie. Wymieszać z podsmażonym kurczakiem. Papryki i ananasa pokroić w drobną kostkę, cebulkę posiekać. Wymieszać z mięsem i ryżem. Dodać kukurydzę. Sałatkę doprawić majonezem. W razie potrzeby dosolić, dopieprzyć lub dodać jeszcze curry. Całość posypać posiekanym szczypiorkiem. Sałatkę schłodzić w lodówce kilka godzin by się przegryzła.
Lekki, delikatny, puszysty, słodki, ale nie za słodki, bardzo orzeźwiający, pudding o wyczuwalnej cytrusowej nucie.
Idealny deser na coraz dłuższe, cieplejsze, bardziej słoneczne, wiosenne dni.
Pudding pomarańczowy, to kapitalne małe co nie co, gdy nie chcemy ciężkiego, zapychającego ciasta.
Zapewniam, że ten deser odświeży każde podniebienie:) Jest pyszny, wręcz kapitalny! Przepis autorstwa jednego z moich ulubieńców kulinarnych, Gordona Ramsaya. Składniki:
300 ml soku pomarańczowego
sok z 1 cytryny
60 g masła
100 g cukru
4 jajka
60 g mąki
0.5 łyżeczki proszku do pieczenia
150 ml mleka
cukier puder do oprószenia
Zagotować sok z pomarańczy i cytryny. Poczekać aż odparuje połowa i zostanie około 150 ml. Sok wystudzić.
Białka oddzielić od żółtek.
W misce utrzeć masło z cukrem na jasną i puszystą masę. Dodawać po 1
żółtku, miksując po każdym dodaniu. Dodać mąkę zmieszaną z proszkiem do
pieczenia. Całość wymieszać.
Wystudzony sok pomarańczowy wymieszać z mlekiem. Miksując, wlewać do masy maślanej.
W oddzielnej misce ubić białka na sztywną pianę. 0.3 wmieszać do masy,
aby ją trochę rozluźnić. Następnie delikatnie dodać pozostałą pianę. Delikatnie wymieszać.
Ciasto wlać do wysmarowanej masłem formy do pieczenia
(u mnie silikonowa keksówka) Piec w kąpieli wodnej w
piekarniku nagrzanym do180 stopni C około 1 godzinę. Pudding ma być sztywny z wierzchu, ale kremowy (uginający się) w środku. Gdyby nadmiernie się rumienił wierzch przykryć folią aluminiową. Po upieczeniu pudding wystudzić. Deser schłodzić i posypać cukrem pudrem.