Przyjemne, ciekawe, bardzo aromatyczne, pełne różnorodnych smaków, lekko orientalne danie w fenomenalnym kolorze.
Delikatne mięso, z soczystym melonem i cukinią, pikantnym curry i chrupiącymi kiełkami, z dodatkiem chińskiego, ryżowego makaronu.
Znakomite danie!
Polecam!
Składniki:
- 400g polędwiczek z piersi kurczaka
- opakowanie makaronu ryżowego
- 1 cukinia
- 4 plastry melona ( u mnie żółty)
- 1 puszka mleczka kokosowego (ok. 450ml)
- 3-4 łyżki kiełków fasoli
- 1 cebula dymka
- 3-4 łyżeczki curry
- sól, pieprz,czosnek
- olej do smażenia
Polędwiczki lekko rozbić.
Przyprawić solą, pieprzem, czosnkiem i curry.
Odstawić na jakiś czas do przegryzienia się.
Mięso usmażyć na niewielkiej ilości oleju.
Do mięsa dodać pokrojonego w dużą kostkę melona, cebulkę dymkę, cukinię pokrojoną w pół plasterki oraz kiełki.
Całość chwilę podsmażyć.
Dodać mleko kokosowe, resztę curry.
W razie potrzeby dosolić i dopieprzyć.
Makaron ryżowy przygotować według instrukcji na opakowaniu.
Polędwiczki ułożyć na makaronie, całość polać sosem.
Kotlety mielone nie muszą być nudne.
Wystarczy jeden dodatek, by smak zmienił się całkowicie.
Dzisiejsza propozycja, to kotlety mielone nadziane kuleczkami ciągnącej się mozzarelli.
Zwykły, klasyczny obiad odrobinę inaczej..
Składniki:
- 500g mięsa mielonego (wołowo-wieprzowego)
- 1 cebula
- 2 ząbki czosnku
- opakowanie mozzarelli (mini kuleczki)
- 1 czerstwa kajzerka
- sól, pieprz, papryka
- bułka tarta do panierowania
- olej do smażenia
Bułkę namoczyć, odcisnąć i zmielić.
Cebulę posiekać, podsmażyć na odrobinie oleju.
Mięso wymieszać z cebulą, bułką, czosnkiem przetartym przez praskę.
Doprawić do smaku solą, pieprzem i papryką.
Z mięsa formować kulki.
Każdą kulkę rozpłaszczyć, na środku układać 2-3 mini kulki mozzarelli.
Mięso zlepić.
Kotlety obtaczać w bułce tartej.
Smażyć na rozgrzanym oleju do zrumienienia.
W sezonie nie mogło braknąć, również naleśników z truskawkami, które kochają nie tylko dzieci;)
Była niezła bitwa o ostatniego naleśnika;)
I przez przypadek załapałam się na akcję "Cała Polska smaży naleśniki":)
Składniki:
ciasto
- szklanka maki
- szklanka mleka
- 2 jajka
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
- szczypta soli
sos
- 300g truskawek
- 4 łyżki octu balsamicznego
- 3 łyżki miodu
- opcjonalnie cukier do posłodzenia
Składniki na ciasto zmiksować.
Naleśniki usmażyć.
Obrane z szypułek truskawki, udusić z octem i miodem do momentu lekkiego zgęstnienia sosu.
Gdyby sos był za mało słodki, można dosłodzić go cukrem.
Na każdym naleśniku rozsmarować część sosu.
Nalesniki zwinąć w rulony, podsmażyć je na maśle.
Jagodzianki, to bez wątpienia jeden z najwyraźniejszych smaków z mojego dzieciństwa.
Nie było mowy o lecie i wakacjach bez jagodzianek;)
Pamiętam dobre czasy, coroczne urlopowanie nad polskim morzem, wodę, gorący piasek i siebie wraz z siostrą, bezkarnie zajadającymi się świeżutkimi, pachnącymi, drożdżowymi, słodkimi bułeczkami, wypełnionymi po brzegi cudownymi jagodami.
Równie cudowne były potem nasze buzie i języki;)
Śmiechu przy jedzeniu jagodzianek, zawsze miałyśmy co niemiara.
Po latach, z wielkim sentymentem, powracam do tego wypieku, chcąc przybliżyć swoim maluchom, chociaż kawałek własnego dzieciństwa:)
Miło teraz patrzeć na ich szczęśliwe, ubrudzone od jagód, uśmiechnięte buziaki:)
Zupełnie tak, jakby czas, cofnął się o jakieś dwadzieścia lat..
Składniki (na 12 sporych jagodzianek):
- 500g mąki
- 250g mleka
- 100g masła
- 2 kopiate łyżki mascarpone
- 2 jajka
- 7 łyżek cukru
- 25g świeżych drożdży
- 2-3 łyżki cukru pudru
- 300g jagód
Drożdże wymieszać z 5 łyżkami ciepłego mleka, 1 łyżką cukru i 2 łyżkami maki.
Zaczyn odstawić na 20 minut do wyrośnięcia.
Resztę mleka, mascarpone, masło i cukier podgrzać do rozpuszczenia się składników.
Dodać roztrzepane jajka i mąkę.
Całość połączyć z zaczynem i dokładnie wyrobić luźne ciasto.
Ciasto na jagodzianki odstawić na ok. 45 minut w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Wyrośnięte ciasto podzielić na ok. 12 kulek.
Każdą kulkę rozpłaszczyć w dłoniach, robiąc z nich placuszki.
Na każdego placuszka nakładać jagody (wcześniej jagody wymieszać z 2-3 łyżkami cukru pudru).
Każdą jagodziankę zlepiać, tworząc lekko podłużną bułeczkę.
Jagodzianki, odstawić zlepieniem do dołu na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia na ok 15-20 minut do ponownego wyrośnięcia.
Drożdżówki piec 15-20 minut w 200C do zrumienienia.
Upieczone i wystudzone jagodzianki polać lukrem.
Bywają takie dni, że człowiek zjadłby coś dobrego, coś innego, ale nie jest w stanie określić, na co ma ochotę;)
I mnie dopadł właśnie taki dzień, który w efekcie, przyniósł właśnie tą, niecodzienną propozycję podania, wszystkim znanego klasycznego Cannelloni.
Makaron zamieniłam na naleśniki, farsz z mięsa mielonego na parówkę i ser brie.
Muszę przyznać, że była to bardzo smaczna kombinacja smaków;)
Składniki:
ciasto naleśnikowe
- 2 szklanki mąki
- 2 jajka
- 2 szklanki mleka
- 2 łyżki oleju
- szczypta soli
farsz
- 5 parówek
- 125g sera brie (u mnie Turek)
- keczup
- 1 łyżka mąki
- 1 łyżka masła
- 300ml mleka
- 2 trójkąty serka topionego (smak ziołowy)
- sól, pieprz, gałka muszkatołowa do smaku
Składniki na ciasto zmiksować.
Usmażyć naleśniki.
Parówki przekroić w wzdłuż na pół.
Na każdego naleśnika nakładać kawałek sera i po pół parówki.
Wszystko polać keczupem.
Naleśniki złożyć jak krokiety, lub w rulony.
Naleśnikowe Cannelloni ułożyć w naczyniu żaroodpornym.
Zrobić beszamel.
Masło rozpuścić w garnku, dodać mąkę, podsmażyć chwilę.
Partiami dolewać mleko, cały czas mieszając trzepaczką.
Gdy sos zacznie gęstnieć dodać serki topione.
Beszamel doprawić solą, pieprzem i gałką.
Naleśniki polać keczupem i zalać gotowym beszamelem.
Cannelloni piec ok. 30 minut w 180C.