sobota, 2 sierpnia 2014

Kotlety z parówek



Gdy je kiedyś ujrzałam, nie wierzyłam, że da się zrobić kotlety z parówek.
Jednak tak bardzo mnie intrygowały, że w końcu zdecydowałam się je zrobić.

Z wyglądu niczym się nie różniły od klasycznych kotlecików mielonych.
Nikomu nic nie mówiłam, zaserwowałam na talerze i czekałam na reakcje.
Zostały zjedzone z wielkim apetytem.

Dopiero wtedy Em stwierdził, że pyszne mi wyszły tym razem te mielone.
Takie pachnące i smakujące wędzonką;)

Miałam niezły ubaw, gdy powiedziałam mu, z czego były te kotleciki.
Jego mina była bezbłędna;)

Polecam samemu się przekonać i wypróbować parówkowe kotleciki. 
To naprawdę ciekawy, prosty pomysł na szybki obiad.

Składniki:
  • 6-8 cienkich parówek dobrej jakości (u mnie parówki z szynki)
  • 150g sera żółtego
  • ok. 3 łyżki bułki tartej
  • 1 jajko
  • sól, pieprz, czosnek
  • bułka do panierowania
  • olej do smażenia
Parówki i ser żółty zetrzeć na tarce na małych oczkach.
Dodać jajko, bułkę.
Doprawić solą, pieprzem i czosnkiem.
Masę dokładnie wymieszać.
Formować okrągłe kotleciki.
Obtaczać je w bułce tartej
Kotleciki smażyć na złoto na rozgrzanym oleju.
Podawać np. z ziemniakami i surówką. 









8 komentarzy:

  1. Ale fajne:) Wypróbuję na pewno:)

    OdpowiedzUsuń
  2. takiego wynalazku jeszcze nie jadłam, fajny pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś na pewno je zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wow! pewnie mam teraz taką samą minę jak Twój Em! :D nieźle wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ świetne połączenie.
    Będę musiała spróbować, przy najbliższej okazji:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo fajny pomysł :) jak mój A zobaczył to też był w szoku :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...