piątek, 18 stycznia 2013

Makaron ze szpinakowym pesto i łososiem



W ostatnim czasie uzależniłam się od pesto.

Dlatego bardzo chętnie i bardzo często, kombinuję  i przyrządzam go, na wszelkie możliwe sposoby z różnorodnych składników. Zawsze jednak z tym samym skutkiem - w każdym wydaniu smakuje nieco inaczej, ale zawsze wybornie:)

Według mnie, jest to bardzo wdzięczny dodatek, pasujący do wielu dań: mięs, makaronów, zapiekanek sałatek, farszy. Rewelacyjnie podkreśla i wydobywa ich smaki i aromaty.

Już nie wyobrażam już sobie tygodnia bez dania z dodatkiem mojego ukochanego pesto.
Swoją miłością zaraziłam całą moją rodzinę, z czego się bardzo cieszę, bo chętnie pałaszujemy go wszyscy razem.

Jakiś czas temu odkryłam, kapitalnie połączenie szpinakowego pesto ze świeżym lub wędzonym łososiem.
Bez wątpienia, jest to duet idealny.

Stąd właśnie pomysł na dzisiejsze danie.
Aromatyczną bazylię z klasycznego bazyliowego pesto, zamieniłam na szpinak, dodałam pistacje i uzyskałam kapitalne danie.

Rodzinka była w siódmym niebie, ja również;)

Składniki:

szpinakowe pesto
  • 250g świeżego szpinaku
  • 70g pistacji
  • 100g sera żółtego
  • 1/4 szklanki oleju
  • 2 ząbki czosnku
  • sól i pieprz do smaku
makaron ze szpinakowym pesto i łososiem
  • domowe szpinakowe pesto ( ok. połowy z powyższego przepisu)
  • 400g  dowolnego makaronu
  • 250g wędzonego łososia
Szpinak, pistacje, olej, czosnek, ser zmiksować w blenderze.
Doprawić solą i pieprzem.
Makaron ugotować w solonej wodzie.
Odcedzić.
Łososia, pokroić w mniejsze kawałki, dodać do makaronu, połączyć z pesto.
Podgrzać kilka minut na gazie.






32 komentarze:

  1. jestem ciekawa jak smakuje pesto ze szpinaku?:) U mnie jutro łosoś będzie królował:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. smakuje rewelacyjnie;) Em stwierdził nawet, że jest lepsze od bazyliowego;)

      Usuń
  2. Ze szpinakiem musi być pyszne:-) Kurcze, jak mam szpinak to zawsze sobie obiecuję, że jakoś inaczej go przyrządzę,ale nie daję rady - tradycyjny smażony z czosnkiem i smietaną - to jest silniejsze ode mnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja właśnie za takim tradycyjnym pasjami nie przepadam;) wolę go w innym wydaniu:)

      Usuń
  3. Rewelacja! Smaczny sposób na makaron!

    OdpowiedzUsuń
  4. apetycznie się prezentuje:) chętnie bym spróbowała choć widelec:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tez uwielbiam pesto, tylko dla mojego brzucha jest zbyt tłuste więc rzadko jem :( Polecam pesto z pietruszki, po prostu bajka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie mam zamiar spróbować tego z pietruszki:) chodzi za mną od jakiegoś czasu, jedynie Em nie wierzy, że będzie jadalne:D

      Usuń
  6. Muszę koniecznie zrobić takie pesto! To musi być przepyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też uwielbiam pesto! A jeszcze z takim makaronem... mmm, to danie musi smakować wspaniale!

    OdpowiedzUsuń
  8. Szpinakowego jeszcze nie jadłam. Trzeba będzie to nadrobić. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiesz że nie lubię szpinaku? mam jakis uraz, ale patrząc na Twoje zdjęcia myślę że bym się skusiła. Z ciekawości.

    OdpowiedzUsuń
  10. makaron zawsze i wszędzie! jadę do Ciebie:)) mniam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne kolory! To musi być pyszne połączenie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Smakowicie i kolorowo!
    Obserwuję i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ślicznie:) i również zapraszam ponownie

      Usuń
  13. Ale pyszności! Kiedyś z pewnością zrobię!

    OdpowiedzUsuń
  14. Kocham łososia, a połączenie ze szpinakiem jest genialne!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. szpinakowe to zdecydowanie moje ulubione pesto :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...