wtorek, 6 listopada 2012

Jak przyrządzić kasztany?



Kiedy podczas wędrówki po krakowskim, Starym Kleparzu ujrzałam jadalne kasztany, wiedziałam że muszę je kupić i upiec. Nic mnie nie mogło powstrzymać:)

Nie każdy jednak wie jak się za to zabrać, a przecież ich przyrządzenie, to bułka z masłem.
Podobno najlepsze kasztany są w Paryżu, na placu Pigalle. Podobno.
Choć takie domowe również są niczego sobie:)

Wszystko zależy od sposobu przygotowania kasztanów oraz od ich świeżości.
Kupując kasztany zwróćmy uwagę na to, żeby były ciemne i błyszczące, bez plam. 
Dzięki takiej selekcji zawsze wybierzemy dobrze, bo nie kupimy starych i spleśniałych.

Idealnie upieczone kasztany powinny być koloru złotego, z zewnątrz najlepiej lekko chrupiące, o delikatnym miąższu w środku. 

Jak smakują pieczone kasztany? 
hmmmmm to specyficzny smak, coś pomiędzy orzechem laskowym, a ziemniakiem;) Są smaczne. Mają w sobie to coś, bo bardzo wciągają. Jak zaczynasz jeść tak sięgasz po kolejnego i kolejnego..

Składniki:
  • kasztany (ilość dowolna)
Kasztany umyć w letniej wodzie.
Każdego naciąć nożem na krzyż.
Rozgrzać suchą patelnię.
Wrzucić kasztany.
Smażyć kasztany pod przykryciem na niewielkim gazie przez kilka minut.
Krócej smażone będą w środku bardziej "chrupiące", dłużej  będą bardziej "ziemniaczane".
Po usmażeniu, lekko wystudzić.
Obrać ze skorupek oraz z brązowej skórki.

Kasztany można upiec również w piekarniku (200C ok. 10- 15 minut)





48 komentarzy:

  1. Wrrr...a mi już drugi raz nie wyszły:-(( Właśnie w piekarniku;-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego ja wolę na patelni;) szybko, smacznie i bez krzyku:D
      a co było z nimi nie tak?

      Usuń
    2. były twarde i nie dało się ich zjeść;-(

      Usuń
    3. hmmmm może za długo pieczone.
      nie powinny takie wyjść:/

      Usuń
  2. w życiu bym nie wiedziała, jak ja mam je przyrządzić!
    przydatny wpis, naprawdę :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję;) tak właśnie sobie pomyślałam

      Usuń
  3. Wyglądaja super. :) Zawsze mnie zastanawiało, jak się je przyrządza.

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie kasztany to ja tylko na filmach widziałam:) Zawsze się zastanawiałam jak one smakują?
    Bo dla mnie z kasztanów to tylko ludki na jesień wychodzą jak z dziećmi robię:)) A jadalnych jeszcze nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. smakują specyficznie: coś pomiędzy orzechem laskowym, a ziemniakiem:) jak zaczniesz jeść, to nie możesz się oderwać, wciągają:)

      Usuń
  5. Super, moje leżą w koszyczku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mam w Warszawie Kleparza,ale kasztany są.
    Właśnie z patelni lubię najbardziej.
    Ochoty mi narobiłaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nic tylko udać się na poszukiwania po straganach;)

      Usuń
  7. Oj i ja zaraz wybiorę sie na zakupy! A dodajesz do nich jakieś przyprawy, czy tak po prostu zajadasz z patelni? Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie dodaję do nich żadnych przypraw. One same w sobie są lekko słodkawe:)
      Wiem jednak, że są osoby, które po upieczeniu dosalają sobie.

      Usuń
  8. Przyda się Twój przepis. Nie robiłam jeszcze kasztanów, ale mam ochotę w tym roku spróbować, jak tylko uda mi się kasztany gdzieś dorwać. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powodzenia w poszukiwaniach i smacznego;)

      Usuń
  9. Ale trafiłam:) Wczoraj mój szef wrócił z urlopu i przywiózł nam pieczone kasztany z placu weneckiego, coś wspaniałego:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak spotkam to kupię i zrobię według Twojego przepisu, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam kasztany:) Fajny post. Potrzebowałam takowego, dzięki:)

    OdpowiedzUsuń
  12. fajny pomysł :) chętnie bym kilka spałaszowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ostatnio oglądałam program - Smakuj świat z Pascalem- i tak był o kasztanach.
    Tak mnie zaciekawiły te kasztany,że jak będę miała okazję to kupię.
    A jeszcze jedno ile za kg?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co miasto, co miejsce, co kram to inna cena.
      Można kupić po 15zł za kilogram jak i również po 30zł.
      Wszystko zależy jak trafisz.

      Usuń
  14. Prawdziwa kasztanowa uczta u Ciebie!
    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny post. Jadłam kiedyś pieczone kasztany. Znalazłam je na jarmarku świątecznym już upieczone, jeszcze ciepłe, gotowe do jedzenia. Sama nigdy ich jednak nie robiłam, bo nie wiedziałam jak je prosto przyrządzić, żeby były zjadliwe. Ale dzięki Tobie już wiem. Dzięki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a widzisz:) cieszę się, że mój post może komuś się przyda;)

      Usuń
  16. Ja nie przepadam za kasztanami...ale to chyba przez to, że przeszkadza mi ich "obieranie";p Masz jakieś przepisy na dania z kasztanów? Ostatnio szukałam i nic nie znalazłam:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obiecuję, że już niedługo wrzucę coś kasztanowego;)

      Usuń
  17. Narobiłaś mi takiego apetytu, że jutro muszę zahaczyć o targ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że je tam znajdziesz:)

      Usuń
  18. Nigdy nie jadłam...U mnie trochę ciężko o te cuda. Postaram się jednak jakoś je wynaleźć i w końcu spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zaciekawiłaś mnie... muszę dobrze ich poszukać, ciekawa jestem bardzo ich smaku...

    OdpowiedzUsuń
  20. Kasztany mają bardzo specyficzny smak, nie każdemu przypadną do gustu. Ja uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również podzielam twój entuzjazm;)

      Usuń
  21. ja własnie z mężem teraz je robie ... jakoś nie przypadły mi do gustu

    OdpowiedzUsuń
  22. ciekawe jak je rozkroić kiedy skorupa twarda jak kamień

    OdpowiedzUsuń
  23. ciekawe jak je rozkroić kiedy skorupa twarda jak kamień

    OdpowiedzUsuń
  24. ciekawe jak je rozkroić kiedy skorupa twarda jak kamień

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...