niedziela, 6 stycznia 2013

Sałatka z selera konserwowego z szynką, ananasem i rodzynkami




Sprawdzona, prosta, smaczna, szybka sałatka, dobra zarówno na kolację jak i imprezę ze znajomymi.
Zawsze w ekspresowym tempie znika z talerzy.

Składniki:
  • słoik selera konserwowego (u mnie firmy Rolnik)
  • 200-250g szynki w kawałku 
  • 0.5 puszki ananasa 
  • 1-2 garście rodzynek 
  • 100g sera żółtego w kawałku 
  • sól, pieprz do smaku 
  • 2-3 łyżki majonezu 
  • 1-2 łyżki śmietany
Selera i ananasa odcedzić z zalewy.
Szynkę i ser pokroić w kostkę.
Ananasa pokroić w mniejsze kawałki.
Seler, szynkę, ananasy, rodzynki wymieszać ze śmietaną i majonezem.
Doprawić do smaku solą i pieprzem.




27 komentarzy:

  1. wspaniała sałatka, uwielbiam takie, robię bardzo podobną, tylko zamiast rodzynek daję fasolkę czerwoną z puszki:)) mniam, ale smaku narobiłaś mi z rana ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z fasolką też może być ciekawie:)

      Usuń
  2. ta sałatka jest pyszna ja jeszcze dodaje jajka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak widać ta sałatka wszystko przyjmie:D

      Usuń
  3. ulala jeszcze z rodzynkami takiej nie jadłam :) prezentuje się mega smacznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. O zapomniałam już o tej sałatce;-) Dzięki za przypomnienie:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ma to jak pyszna sałatka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam sałatki! Kiedyś unikałam dodatku selera, teraz musi być obecny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo seler konserwowy to taki niepozorny dodatek:)

      Usuń
  7. uwielbiam taką z szynką i ananasem! ochoty narobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj pyszna musi być, jadlam kiedyś podobną w wykonaniu znajomej, tylko rodzynek nie było, a szkoda bo pewnie jeszcze lepsza by była. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak ktoś lubi rodzynki (tak jak ja) to z pewnością będzie lepsza:D

      Usuń
  9. nie lubię selera od dziecka, ale ser bym wyjadła z Twojej sałatki :-p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takiego surowego ja też nie trawię;)

      Usuń
  10. Hmmmmm po raz pierwszy słyszę o selerze konserwowym. Ja pewnie dodałabym świeżego:-) Tak czy inaczej sałatka zapowiada się smakowicie :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten seler zupełnie inaczej smakuje, bez porównania. Takiego świeżego nie znoszę:O

      Usuń
    2. Ja jednak nie lubię warzyw konserwowych i ich unikam, więc jednak zaryzykuję ze świeżym, którego wprost uwielbiam :-D

      Usuń
    3. jak lubisz świeżego, to nic nie stoi na przeszkodzie:) dla mnie to surówkowa zmora z dziecinnych lat;)

      Usuń
    4. Hehehe, każdy ma takie zmory. Dla mnie taką zmorą w dużej mierze jest ryba, dla Ciebie seler :-) Każdy ma swoje znienawidzone potrawy czy składniki :-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...