Masło orzechowe było jednym z produktów, do którego musiałam się długo przekonywać. Z pewnością nie była, to miłość od pierwszego wejrzenia, oj nie była;)
Dziwiłam się jego miłośnikom, zupełnie nie rozumiejąc ich fascynacji masłem orzechowym.
Ja w nim nie widziałam zupełnie nic. Nie rozumiałam tego, jak można, tak jak mój syn, wyjadać go o zgrozo, łyżeczką, prosto ze słoika!;)
Musiałam pochłonąć, na wszelkie możliwe sposoby, kilka dużych słoików, bym doceniła walory smakowe masła orzechowego.
Ale opłaciło się, złapałam bakcyla:) Masełko orzechowe jest genialne!
Genialne wyszły również ciasteczka owsiane z jego dodatkiem. Ujrzałam je jakiś czas temu u Karmel i mimo, że nie zapisałam przepisu, zapadły mi głęboko w pamięć. Koniecznie musiałam je upiec. Pomysł wydał mi się kapitalny!
Ciasteczka wyszły boskie, mocno orzechowe, słodkie, nieziemsko pachnące, chrupiące z zewnątrz, miękkie w środku, z dużą ilością kawałków orzechów. Trudno się było powstrzymać się przed sięgnięciem po kolejne i kolejne..
Składniki:
- 2 szklanki mąki
- 1 szklanka płatków owsianych
- 1.5 łyżeczki sody
- 2 jajka
- 5-6 łyżek masła orzechowego z kawałkami orzechów
- 1 szklanka cukru
- 175ml roztopionego masła (ok 2/3 szklanki)
Składniki na ciasto zagnieść.
Odrywać małe kawałki, formować kulki, rozpłaszczać je w dłoniach.
Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
Piec w 190C ok. 13 minut.
Smaczna alternatywa dla nudnego schabowego:)
Schab w tym wydaniu wychodzi bardzo soczysty i kruchutki.
Z pewnością taki niepracochłonny, aromatyczny obiad zadowoli każde podniebienie.
Składniki:
- kilka plastrów schabu
- opakowanie suszonych śliwek
- opakowanie szynki szwarcwaldzkiej
- sól, pieprz, papryka, czosnek
- olej do smażenia
Kotlety schabowe cienko rozbić.
Przyprawić solą, pieprzem, papryką i czosnkiem.
Na każdym kotlecie układać po plastrze szynki szwarcwaldzkiej.
Na szybce układać 2-3 suszone śliwki.
Mięso zwinąć w roladki.
Spiąć wykałaczkami.
Podsmażyć na rozgrzanym oleju ze wszystkich stron na rumiano.
Piec w 180C ok. 45 minut.
Piec w piekarniku w naczyniu żaroodpornym pod przykryciem lub w folii aluminiowej.
Na ok. 10 minut przed końcem pieczenia rozciąć folię lub odkryć naczynie żaroodporne.
Dzięki temu mięso ładnie się przypiecze.
Każdy czasem staje w podbramkowej sytuacji np. dzieci urządzają strajk głodowy, że nic nie będą jeść.
Trzeba wtedy stanąć na głowie i wymyślić jakby tu je przechytrzyć:)
Spaghetti z parówkami, to idealne danie na taki dzień, bo nie znam dziecka, które nie lubiłoby parówek i nie poprosiłoby o dokładkę;)
U nas w takich dniach, to danie nas sprawdza się genialnie!
Dorośli z pewnością też się skuszą;)
Składniki:
- opakowanie makaronu spaghetti
- 8 parówek
- 1 łyżeczka soli
- 1 łyżeczka oleju
sos pomidorowy
- łyżeczka masła
- cebula
- 2 ząbki czosnku
- 500ml przecieru pomidorowego z kartonu/pomidory w puszcze w całości
- sól, pieprz, bazylia, oregano do smaku
Parówki pokroić w mniejsze kawałki.
Na 4-5 nitek makaronu nadziać kilka kawałków parówek.
Wodę na makaron zagotować, posolić, dodać olej.
Całość wrzucić do gotującej się wody.
Gotować do miękkości makaronu.
Odcedzić.
Zrobić sos.
Cebulę posiekać, zeszklić ją na maśle.
Dodać przecier/pomidory.
Doprawić czosnkiem przetartym przez praskę, solą, pieprzem i ziołami.
Dusić do odparowania wody.
Makaron z parówkami podawać z sosem pomidorowym.
Jak ja uwielbiam pączki!
Nie wyobrażam sobie żeby dzisiaj w Tłusty Czwartek obejść się tylko smakiem i ich nie zjeść.
Nie będę ukrywać, że właśnie takie tłuste, ciężkie, klasyczne pączki, suto oblane lukrem kocham najbardziej;)
Jednak z racji, że Em ostatnio się dietuje, żeby go nie kusić, upiekłam dietetyczną wersję tych niebiańskich ciastek.
Takiego lekkiego, pieczonego (a nie smażonego) pączka, bez grama tłuszczu, zupełnie bez wyrzutów sumienia, każdy może skonsumować, nie bojąc się potem, że pójdzie mu on w biodra;)
Składniki:
- 130ml mleka
- 25g świeżych drożdży
- 400g mąki
- 1 jajko
- 2 łyżki rumu
- 0.5 łyżeczki skórki otartej z pomarańczy
- 250g powideł śliwkowych
Mleko zagrzać.
Rozpuścić w nim rozkruszone drożdże i cukier.
Wymieszać z mąką, jajkiem, rumem i skórką pomarańczową.
Zagnieść ciasto.
Zostawić je w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. (mam podwoić swoją objętość).
Wyrośnięte ciasto rozwałkować na grubość ok. 1cm.
Szklanką wycinać krążki.
Układać je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
Pozostawić do wyrośnięcia na ok. 15 minut.
Piec w 180C ok. 10 minut.
Wystudzić.
Przy pomocy szprycy nadziać konfiturą.
Gotowe pączki można polać lukrem lub posypać cukrem pudrem.