Sezon na kurki, jest równie krótki, jak sezon rabarbarowy czy truskawkowy.
Szkoda mi każdego mijającego dnia, dlatego korzystam z dostępu do moich ukochanych grzybów i pichcę potrawy z ich udziałem.
Dzisiaj jeden z najbardziej znanych klasyków - schab z kurkami.
Taki obiad zawsze pojawia się u nas w sezonie kurkowym;)
Prosto, szybko, a przy tym jak smacznie!
Mnie więcej do szczęścia, nic nie trzeba:)
Fanom kurek, polecam również, moje polędwiczki wieprzowe w sosie kurkowym.
Paluszki lizać!
Składniki:
- 500g schabu
- 300g kurek
- 1 cebula
- łyżeczka masła
- sól, pieprz, czosnek, tymianek do smaku
- olej do smażenia
Schab pokroić na plastry, mocno rozbić.
Przyprawić solą, pieprzem i czosnkiem.
Odstawić do lodówki do przegryzienia.
Cebulę obrać i posiekać.
Kurki oczyścić, większe przekroić.
Grzyby podsmażyć wraz z cebulą, kilka minut na rozgrzanym maśle.
Doprawić solą, pieprzem i tymiankiem.
Kurki ściągnąć na talerz.
Plastry schabu usmażyć na odrobinie rozgrzanego oleju.
Pod koniec smażenia, posypać mięso kurkami.
Schab z kurkami podawać n. z młodymi ziemniakami i surówką.
Nie wyobrażam sobie lata i wakacji bez knedli:)
Knedle z truskawkami i śliwkami, są w tym okresie wręcz obowiązkowe !
Robiłam już chyba każdą z możliwych wersji knedli:
klasyczne knedle ( z dodatkiem ziemniaków) ze śliwkami, serowe knedle z truskawkami, tym razem przyszła kolej, na knedle z kaszy manny.
Byłam ogromnie ciekawa efektu końcowego, ale zachęcona smakiem i konsystencją serowych knedelków, które robiłam jakiś czas temu, chętnie takie przyrządziłam.
Przepis z czystym sumieniem polecam, knedle z kaszy manny ze śliwkami, wyszły naprawdę smakowite!:)
Miękkie, rozpływające się w ustach, a kasza manna podczas jedzenia, zupełnie nie była wyczuwalna.
Kto nie wie, ten z pewnością się nie zorientuje;)
Składniki (ok. 18-20 sztuk):
- 300g kaszy manny
- 700ml mleka
- 3 łyżki cukru
- 1 jajko
- ok. 5 łyżek mąki
- śliwki
Kaszę, cukier i mleko zagotować.
Wystudzić.
Wystudzoną mannę wymieszać z mąką i jajkiem.
Jeżeli masa jest bardzo kleista dodać jeszcze odrobinę mąki.
Śliwki pozbawić pestek.
Formować kulki, które rozpłaszczać w dłoniach.
Na ciasto układać śliwkę, formować kule.
Knedle gotować wrzucać na wrzątek do osolonej wody.
Gotować ok. 5 minut od wypłynięcia.
Knedle podawać np. z bułką tartą i cukrem lub z cukrem i śmietaną.
Lekki, puszysty, delikatny deser, idealny na wakacyjne, gorące popołudnie.
P.S
Kochani moi, z góry przepraszam, ale z racji wyjazdu na wakacje, przez prawie najbliższe dwa tygodnie nie będę dostępna na blogu. Nie będę odpisywać na maile i komentarze.
Obiecuję nadrobić to po powrocie;)
Jednak, żebyście za bardzo nie zgłodnieli, smaczne posty będą pojawiać się tutaj regularnie.
Miłego gotowania i do usłyszenia po moim powrocie.
A.
Składniki:
- 200ml jogurtu naturalnego
- 1 galaretka wiśniowa
- 1 batonik prince polo
- 2-3 kostki białej lub mlecznej czekolady
- 200g wydrylowanych wiśni (mogą być również takie z kompotu)
Galaretkę rozpuścić w szklance wody.
Wystudzić.
Wystudzoną galaretkę dodać do jogurtu i ubić mikserem kilka minut.
Połowę masy porozkładać w salaterkach.
Posypać pokruszonym wafelkiem i wiśniami.
Na wafelkową i wiśniową warstwę położyć drugą część pianki.
Wierz pianki posypać posiekaną czekoladą.
Deser włożyć na kilka godzin do lodówki.
W sezonie owocowym, nie ma dla mnie nic lepszego!
Lato, co rusz rozpieszcza nas swoimi dobrodziejstwami.
Gdy nie ma już truskawek, jagodowy sezon również ma się ku końcowi, nic nie dorówna takiemu ciachu ze śliwkami.
Przepyszne, półkruche ciasto z wykorzystaniem dużej ilości dojrzałych, śliwek węgierek, pod kokosową, różową, bezową chmurką, która swój kolor zawdzięcza dodatkowi kisielu.
Mmmmmmmmmmm.. mówię Wam, poezja!:)
Składniki:
ciasto
- 2.5 szklanki mąki
- 4 żółtka
- 200g masła
- 0.5 szklanki cukru pudru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3 łyżki śmietany
dodatkowo
- ok. 800g - 1000g śliwek węgierek
beza
- 6 białek
- 100g cukru
- 50g wiórek kokosowych
- 1 opakowanie kisielu (u mnie malinowy)
Ciasto zagnieść.
Wylepić nim dno blachy wyłożonej papierem do pieczenia.
Nakłuć widelcem.
Podpiec ok. 15 minut w piekarniku nagrzanym do 170C.
Śliwki pozbawić pestek, pokroić w ćwiartki.
Na podpieczonym spodzie ułożyć warstwę śliwek.
Zrobić bezę.
Białka ubić na sztywno.
Do ubitych białek stopniowo dodawać cukier ciągle ubijając (masa ma być błyszcząca).
Pod koniec ubijania dodać kisiel i wiórki kokosowe.
Bezę wyłożyć na warstwę śliwek.
Ciasto piec w 170C ok. 40 minut.
Upieczone ciasto wystudzić.
Pyszna surówka z młodej kapusty, z dodatkiem soczystego ananasa, żurawiny i uprażonych orzechów włoskich.
Ta wersja surówki colesław, to jedna z najlepszych surówek, jakie miałam przyjemność jeść do tej pory.
Chrupiąca i soczysta, pełna smaku.
Rewelacyjna!
Szczerze polecam!
Przepis pochodzi z niezawodnej Kwestii Smaku.
Składniki:
- 0.4 główki młodej kapusty
- 1-2 garście żurawiny (suszonej)
- 0.3 szklanki orzechów włoskich
- 0.4 ananasa
- pęczek szczypiorku
- sól i świeżo mielony pieprz do smaku
sos
- 2 łyżeczki majonezu
- 2 łyżeczki musztardy miodowej
- 1 łyżeczka miodu
- 1 łyżeczka octu ryżowego (lub 1/2 łyżeczki octu winnego)
- 2 łyżeczki soku z limonki lub cytryny
Kapustę obrać z zewnętrznych liści.
Wykroić 1/4 główki.
Cienko posiekać.
Doprawić solą i świeżo zmielonym pieprzem.
Suszoną żurawinę zalać wrzątkiem i odstawić na kilka minut do namoczenia.
Ananasa
obkroić ze skóry, przekroić pionowo na 4 części, wykroić głąb ze
środka, miąższ pokroić na plasterki.
Orzechy zrumienić na suchej
patelni.
Szczypiorek posiekać.
Ananasa, orzechy, szczypiorek oraz
odcedzoną żurawinę dodać do kapusty.
Połączyć składniki sosu i wymieszać
ze składnikami sałatki.
Gdy je kiedyś ujrzałam, nie wierzyłam, że da się zrobić kotlety z parówek.
Jednak tak bardzo mnie intrygowały, że w końcu zdecydowałam się je zrobić.
Z wyglądu niczym się nie różniły od klasycznych kotlecików mielonych.
Nikomu nic nie mówiłam, zaserwowałam na talerze i czekałam na reakcje.
Zostały zjedzone z wielkim apetytem.
Dopiero wtedy Em stwierdził, że pyszne mi wyszły tym razem te mielone.
Takie pachnące i smakujące wędzonką;)
Miałam niezły ubaw, gdy powiedziałam mu, z czego były te kotleciki.
Jego mina była bezbłędna;)
Polecam samemu się przekonać i wypróbować parówkowe kotleciki.
To naprawdę ciekawy, prosty pomysł na szybki obiad.
Składniki:
- 6-8 cienkich parówek dobrej jakości (u mnie parówki z szynki)
- 150g sera żółtego
- ok. 3 łyżki bułki tartej
- 1 jajko
- sól, pieprz, czosnek
- bułka do panierowania
- olej do smażenia
Parówki i ser żółty zetrzeć na tarce na małych oczkach.
Dodać jajko, bułkę.
Doprawić solą, pieprzem i czosnkiem.
Masę dokładnie wymieszać.
Formować okrągłe kotleciki.
Obtaczać je w bułce tartej
Kotleciki smażyć na złoto na rozgrzanym oleju.
Podawać np. z ziemniakami i surówką.